Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Książki

SŁOWA DLA A.C.M. czyli Przekazy Pana Jezusa dla APOSTOŁÓW CZYSTEJ MIŁOŚCI

 

Alicja Maria Lenczewska (ur. 5 grudnia 1934 w Warszawie, zm. 5 stycznia 2012 w Szczecinie). Na rekolekcjach w Gostyniu w 1985 roku otrzymała od Jezusa, podczas Eucharystii, nadzwyczajny dar mistycznych spotkań z Nim. Na polecenie Jezusa, zaczęła spisywać Jego rady, pouczenia i duchowe prowadzenie, w dwóch dziennikach: Świadectwie i Słowie pouczenia. Współzałożycielka wspólnoty A.C.M. (Apostołów Czystej Miłości).

W tym dzienniku prezentujemy dialogi, które Alicja otrzymywała od Jezusa w latach 1987 -1989. Słowa Jezusa dla ACM z org. SŁOWA DLA A.C.M., czyli Przekazy Pana Jezusa dla Apostołów Czystej Miłości (do użytku wewnętrznego). Choć nazwa może sugerować, że tylko Jezus, przekazuje słowa. To w kilku miejscach znajdziemy również słowa kierowane przez Maryję; i nic w tym dziwnego, wszak Ona naszą Królową jest i Panią dzieła ACM. Warto również wspomnieć, że patronką ACM jest bł. Karolina Kózkówna.

Chociaż zdawać by się mogło, że dzieło ACM przestało istnieć, gdyż „formalnie” nie istnieje już od dłuższego czasu, trwa ono nadal w sercach ludzi, którzy to dzieło współtworzyli i należeli do tej wspólnoty. Jedne osoby poszły do zakonów, inne założył rodziny, jeszcze inne postanowiły żyć samotnie…

KONTEMPLACJA W MAŁEJ DRODZE DZIECIĘCTWA BOŻEGO

1. Chce was dziś nauczyć tego, co wy zwykliście nazywaćkontemplacją, a co jest obcowaniem waszym z Bogiem - ze Mną, w sercu waszym mieszkającym.

Nie róbcie żadnych wysiłków, nie napinajcie władz duszy jak cięciwy łuku, dajcie duchowi waszemu w spokoju i ciszy odprężyć się i otworzyć na działanie Moje. W duszy waszej mam cele, gdzie stale przebywam — dziecko nie musi się anonsować Królowi, ani przechodzić przez liczne poczekalnie i komnaty — może zawsze, w każdej chwili wejść, jeśli jest maleńkie i całkowicie Mi oddane. A gdy wejdzie do tabernakulum swej duszy, niech cichutko usiądzie u Mych stóp i patrząc w me oczy, niech cicho czeka na me słowa, albo natchnienia, albo choćby na uśmiech i spojrzenie na siebie skierowane.
Żadnego„napięcia”, żadnych formułek ani etykiety… Uciszenie, pokój i miłosna uwaga 
- oto, czego oczekuję od dziecka, by móc się mu udzielić.

2.Chcesz, bym ci powiedział więcej o kontemplacji -awięc, dziecko Moje, wiedz, że i ty i inni, dlatego nie postępujecie w złączeniu i obcowaniu ze Mną, że wszedłszy do kaplicy swej duszy, by ze Mną rozmawiać, nie wyłączacie siebie.

To prawda, że macie i możecie o wszystkim ze mną mówić, ale wy przychodzicie, chcąc sami brać dla siebie, by uzyskać różne dary i uzdolnienia wewnętrzne, by dla siebie uprosić, by zrozumieć… Dla siebie! Wy macie przychodzić dla uczczenia i kontemplacji Boga - Miłości, dla oddania Mu chwały, dla dawania Mu miłości, za przeogromną miłość, jaką wam daje; na to, by kontemplować, ale kogo? Jego, nie siebie przy Nim, a choćby w Nim.

Przychodzicie, by Mi dyktować, bo chcecie tego czy tamtego, nie pozostawiając Mi swobody w doborze łask i darów, jakimi chcę obdarzyć dziecko, które całe i bez reszty Mnie się oddało, które nic nie planuje, a zdaje się na Mnie i jednego pragnie w zetknięciu ze Mną: Kochać i zatracić się w Miłości – w Bogu, nie w swojej miłości. Czyż Ja Miłość, nie wiem lepiej od was, czego i kiedy potrzebujecie dla dusz waszych?

Czytaj więcej: Słowa Jezusa do ACM

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Bog cie kocha
BÓG CIĘ KOCHA I NIC NIE MOŻESZ NA TO PORADZIĆ. - David Mangan

Czy chciałbyś:

  • - radykalnie ożywić swoją wiarę? 
  • - otrzymać niezwykłe dary Ducha Świętego? 
  • - żyć w każdej chwili swojego życia zgodnie z zamysłem Boga? 
  • - rozumieć, co mówi do Ciebie Bóg?
  • - doświadczyć działania duchowego dynamitu? 

Jeśli tak, to sięgnij po książkę jednego z uczestników słynnych rekolekcji, nazywanych „weekendem Duquesne”, które zapoczątkowały odnowę charyzmatyczną w Kościele katolickim. Tam właśnie doświadczył tego, co stało się później udziałem milionów katolików na całym świecie, i co zmieniło całkowicie jego wiarę i relację z Bogiem. W tej książce dzieli się swoimi doświadczeniami z życia z duchowym dynamitem, który wtedy otrzymał. Jego celem jest pomóc Ci w otwarciu się na tę niezwykłą moc Ducha Świętego, aby Twoje chrześcijańskie życie było naprawdę spełnione i pełne łaski. 

Czytaj więcej: Bóg Cię kocha i nic nie możesz na to poradzić

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

dosercaPrzedstawiamy fragment (4 roździały) zapisków zmarłego w 1970 roku ks. Gastona Courtois. Zapisków dokonywał podczas modlitwy. Mają oryginalną formę rad i wskazówek udzielanych przez Jezusa i Matkę Bożą.

Słowo wstępne

Czytając biografię ks. Gastona Courtois (1897–1970), można stwierdzić, że już jako nastoletni chłopiec nosił w sobie pragnienie zażyłości z Bogiem.
Z biegiem lat to pragnienie stale w nim wzrastało, a ogrom pracy wykonanej przez tego człowieka czynu nigdy nie przeszkadzał mu w prowadzeniu głębokiego życia modlitewnego, które było jedną z głównych cech jego osobowości. Książki takie jak: Życie wewnętrzne, Słuchanie Pana, Osobiste rozmowy z Jezusem, Przed obliczem Pana, były kluczowe dla jego pracy duszpasterskiej. W ciszy modlitewnego skupienia rodziły się w nim nie tylko wzniosłe myśli, ale też sposoby wcielania w życie i siła do ich realizacji.
Zapisywał te myśli – niejako pod dyktando Pana – w notesie, który zawsze miał przy sobie. Zwyczaj ten podtrzymywał przez wiele lat. Niezmiennym jednak zainteresowaniem czytelników cieszą się zapiski najbardziej osobistych dialogów kapłana z Tym, który był dla niego wszystkim. Nie skąpił dzielenia się Bożymi myślami, które zdawał się słyszeć w swoim sercu. Kiedy jednak, z nutą zazdrości, ktoś mówił mu: „To wielki zaszczyt, że Pan do Księdza tak przemawia!”, wzbraniał się, mówiąc, że nie słyszy żadnych „głosów”. „Wyrażam tylko własnymi słowami to, co zdaje mi się, że On chciałby mi powiedzieć” – tłumaczył. Sam przy tym powątpiewał w autentyczność Bożego głosu zawartego w jego zapiskach, o czym świadczy choćby notatka sporządzona podczas rekolekcji w 1959 roku:

Czego się lękasz? Iluzji? Ależ z doświadczenia wiesz, że jeśli moje słowa zgodne są z tym, co zostało zapisane w Ewangeliach, i jeśli ponadto pomagają ci one ćwiczyć się w pokorze, posłuszeństwie, oderwaniu się od tego świata, w hojności i miłości bliźniego, jeśli jeszcze bardziej jednoczą cię ze Mną, to czegóż się bać? Moje słowa są DUCHEM i ŻYCIEM. Wzbudzają w duszy dobrą wolę, którą same oznaczają. Drzewo poznaje się po owocach. Nawracaj się nieustannie. Niech to postanowienie będzie największym owocem tych rekolekcji. Patrz na Mnie. Mów do Mnie. Słuchaj Mnie z miłością, abyś stawał się chociaż trochę podobny do Mnie. Ja zajmę się resztą. Czyż nie zdążyłeś się już przekonać, że w dziesięć minut mogę wlać ci do serca więcej światła niż najmądrzejsze książki? Te bowiem, które naprawdę są coś warte, zanim je napisano zostały wcześniej przemodlone. Tylko takie książki są echem moich własnych słów. Zadawaj Mi pytania. Odpowiem ci na swój sposób i kiedy uznam to za stosowne, ale bądź pewien, że otrzymasz odpowiedź, która będzie ci światłem i siłą.

Czytaj więcej: Gdy Pan mówi do serca

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
kempis

KSIĘGA I
Zachęty pomocne do życia duchowego
Rozdział I
O NAŚLADOWANIU CHRYSTUSA I ODRZUCENIU ŚWIATOWOŚCI
1. Kto idzie za mną, nie błądzi w ciemnościach - mówi Pan. Oto słowa Chrystusa, w których zachęca nas, abyśmy Go naśladowali, jeśli chcemy naprawdę żyć w świetle i uwolnić się od ślepoty serca. Starajmy się więc rozpamiętywać jak najgorliwiej życie Jezusa Chrystusa.
2. Nauka Chrystusa przewyższa wszystkie nauki świętych, a kto zdobędzie jej ducha, znajdzie w niej mannę ukrytą. Są ludzie, którzy nawet z częstego słuchania Ewangelii niewiele wynoszą gorliwości, bo nie mają w sobie ducha Chrystusowego. A przecież kto pragnie zrozumieć i pojąć w całej pełni słowa Chrystusa, powinien starać się według Niego kształtować całe swoje życie.
3. Cóż ci przyjdzie ze wzniosłej dysputy o Trójcy Świętej, jeśli nie masz współczucia dla ludzi, a więc nie możesz podobać się Bogu w Trójcy Świętej? Naprawdę, wzniosłe słowa nie czynią świętego ani sprawiedliwego, ale życie prawe czyni człowieka miłym Bogu. Wolę odczuwać skruchę niż umieć ją zdefiniować. Choćbyś znał całą Biblię na wyrywki i wszystkie mądre zdania filozofów, cóż ci z tego przyjdzie, jeśli nie masz miłości i łaski Boga? "Marność nad marnościami i wszystko marność" oprócz jednego: miłować Boga i Jemu służyć. To jest mądrość najwyższa: przez odrzucenie świata dążyć do Królestwa niebieskiego.

Czytaj więcej: O naśladowaniu Chrystusa

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Strona 1 z 3

Odwiedza nas 10 gości oraz 0 użytkowników.