Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

24 paź­dzier­ni­ka

PO­ŁÓŻ SIĘ NA ZIE­LO­NYCH PA­STWI­SKACH Po­ko­ju. Na­ucz się roz­luź­niać, gdy to tyl­ko moż­li­we, i od­po­czy­wać przy swo­im Pa­ste­rzu. W dzi­siej­szych zdo­mi­no­wa­nych przez elek­tro­ni­kę cza­sach Moje dzie­ci spę­dza­ją więk­szość cza­su pod­łą­czo­ne do roz­ma­itych urzą­dzeń i są zbyt spię­te, aby Mnie od­na­leźć. A prze­cież za­szcze­pi­łem ci po­trze­bę od­po­czyn­ku. Po­rzą­dek świa­ta zo­sta­je po­waż­nie na­ru­szo­ny, gdy lu­dzie mają po­czu­cie winy, za­spo­ka­ja­jąc tę pod­sta­wo­wą po­trze­bę! Ileż cza­su i ener­gii tra­cą, cią­gle gdzieś pę­dząc, za­miast nie­spiesz­nie szu­kać Mo­ich wska­zó­wek.

We­zwa­łem cię do pój­ścia ze Mną dro­gą Po­ko­ju. Chcę, abyś prze­cie­rał szla­ki in­nym, któ­rzy tak­że pra­gną żyć w Mo­jej da­ją­cej po­kój Obec­no­ści. Wy­bra­łem cię nie tyle ze wzglę­du na two­ją siłę, co ze wzglę­du na two­ją sła­bość, któ­ra spra­wia, że jesz­cze bar­dziej Mnie po­trze­bu­jesz. Po­le­gaj na Mnie z co­raz więk­szą uf­no­ścią, a Ja ze­ślę Po­kój na wszyst­kie two­je ścież­ki.

Ps 23,1–3; Rdz 2,2–3; Łk 1,79

Na bieżąco słowa z każdego dnia tutaj>>>

Czytaj więcej: Jezus mówi do Ciebie

Napisz komentarz (3 Komentarze)

5Jezus: Duszo, widzę cię tak bardzo cierpiącą, widzę, że nie masz siły nawet mówić ze Mną. Oto Ja sam będę mówił do ciebie, duszo. Chociażby cierpienia twoje były największe, to nie trać spokoju ducha ani się poddawaj zniechęceniu. Jednak powiedz Mi, dziecię moje, kto się odważył zranić twoje serce? Powiedz Mi o wszystkim, powiedz Mi o wszystkim, bądz szczera w postępowaniu ze Mną, odsłoń Mi wszystkie rany swego serca, Ja je uleczę, a cierpienie twoje stanie się źródłem uświęcenia twego. 

Dusza; Panie, tak wielkie i rozmaite są moje cierpienia, a wobec ich długotrwałości ogarnia mnie już zniechęcenie. 
Jezus: Dziecię moje, zniechęcać się nie można; wiem, że Mi ufasz bez granic, wiem, że znasz Moją Dobroć i Miłosierdzie - więc może pomówimy w szczegółach o wszystkim, co ci najwięcej na sercu leży. 
Dusza: Tak dużo mam różnych rzeczy, że nie wiem, o czym wpierw mówić, jak to wszystko wypowiedzieć. 
Jezus: Mów do Mnie po prostu, jak przyjaciel z przyjacielem. No, powiedz Mi, dziecię moje, co cię wstrzymuje na drodze świętości? 
Dusza: Brak zdrowia wstrzymuje mnie na drodze świętości, nie mogę spełniać obowiązków, ot, jestem takim popychlem. Nie mogę się umartwiać, pościć surowo, jak czynili święci; to znów nie dowierzają, że jestem chora, i przyłącza się do fizycznego cierpienia - moralne, i wiele z tego wypływa upokorzeń. Widzisz, Jezu, jak tu zostać świętą? 

Czytaj więcej: Rozmowa Miłosiernego Boga z duszą cierpiącą

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Jezus2Znam twoją nędzę, twoje zmagania, twoją słabość i choroby, twoje przygnębienia i mimo to mówię ci: Daj mi twoje serce, kochaj Mnie będąc takim, jaki teraz jesteś! Jeśli będziesz czekać, aż staniesz się aniołem, by powierzyć się miłości, nigdy nie będziesz Mnie kochać. Nawet jeśli często popadasz w grzechy, nawet jeśli jesteś zbyt leniwy, aby coś w sobie zmienić - kochaj Mnie! Kochaj Mnie teraz, bez względu na stan, w jakim się znajdujesz, w zapale czy też w oschłości, w wierności czy w niewierności.
Kochaj mnie teraz. Pragnę miłości twego biednego serca. Jeśli będziesz czekać, aż staniesz się doskonały, by Mnie pokochać, to nigdy nie będziesz Mnie kochać. Czyż Ja nie mogę przemienić każdego ziarenka piasku w jaśniejącego czystością anioła, pełnego szlachetności i miłości? Czyż nie mógłbym jednym aktem powołać z nicości tysięcy świętych? Czyż nie jestem wszechmocny? A jeśli pragnę wybrać raczej twoją biedną miłość?
Moje dziecko, pozwól bym cię kochał. Chcę twego serca. Pragnę cię ukształtować, ale na razie, czekając na to, kocham cię takiego, jaki jesteś i pragnę, byś teraz Mnie kochał. Pragnę ujrzeć, jak z dna twojej nędzy wypływa miłość. Kocham w tobie wszystko, aż po twoją słabość i pragnę, aby z twojego ubóstwa wznosił się stale ten okrzyk: Panie kocham Cię! Dla Mnie liczy się śpiew twego serca. Czy potrzebuję twojej wiedzy lub zdolności? To nie cnót i zasług chcę od ciebie; gdybym cię nimi obdarzył, jesteś tak słaby, że zaraz popadłbyś w pychę.
 
Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Jezus mówi do duszy:

Dlaczego zamartwiacie się i niepokoicie? Zostawcie mnie troskę o wasze sprawy, a wszystko się uspokoi. Zaprawdę mówię wam, że każdy akt prawdziwego, głębokiego i całkowitego zawierzenia Mnie wywołuje pożądany przez was efekt i rozwiązuje trudne sytuacje. Zawierzenie Mnie nie oznacza zadręczania się, wzburzenia, rozpaczania, a później kierowania do Mnie modlitwy pełnej niepokoju, bym nadążał za wami; zawierzenie to jest zamiana niepokoju na modlitwę. Zawierzenie oznacza spokojne zamknięcie oczu duszy, odwrócenie myśli od udręki i oddanie się Mnie tak, bym jedynie Ja działał, mówiąc Mi: Ty się tym zajmij.

Sprzeczne z zawierzeniem jest martwienie się, zamęt, wola rozmyślania o konsekwencjach zdarzenia. Podobne jest to do zamieszania spowodowanego przez dzieci domagające się, aby mama myślała o ich potrzebach gdy tymczasem one chcą się tym zająć same, utrudniając swymi pomysłami i kaprysami jej pracę. Zamknijcie oczy i pozwólcie Mi pracować, zamknijcie oczy i myślcie o obecnej chwili, odwracając myśli od przyszłości jak od pokusy.

Oprzyjcie się na Mnie wierząc w moją dobroć, a poprzysięgam wam na moją miłość, że kiedy z takim nastawieniem mówicie: „Ty się tym zajmij”, Ja w pełni to uczynię, pocieszę was, uwolnię i poprowadzę.

 

Czytaj więcej: Jezu, Ty się tym zajmij!

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Strona 1 z 2

Odwiedza nas 2 gości oraz 0 użytkowników.